Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Sie 12, 2020, 13:59:20
 
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czego ostatnio lubię słuchać.  (Przeczytany 294 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Herkules
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10967



« : Kwi 18, 2020, 03:15:55 »

Grubo ponad dwanaście lat istnieje to forum. Prawie każdy z uczestników tego forum opisywał
czego lubi słuchać, co mu się podoba i co poleca innym bywalcom tego forum. Przez cały ten czas
(ponad 12 lat) nie pisałem o tym co lubię, co kocham i co mnie wzrusza. Dopisywałem się do wątków
czego lubi słuchać Dominika, Kukul, Dzina czy inni ale nigdy przez te lata nie utworzyłem wątku o tym,
czego lubię słuchać. W zasadzie każdy kto od dłuższego czasu bywa na tym forum wie, że ja kocham muzykę.
Nie ma na tym forum nikogo, kto napisałby chociaż połowę wątków o muzyce co ja. Jak to jest, że nigdy nie pisałem
o tym co lubię, kocham i żyję z tym na co dzień? To bardzo proste. Kocham muzykę, która ma coś do przekazania
następnym pokoleniom. Piosenka to nie tylko melodia, piosenka to treść i często mądrość przekazywana dalej.
Teraz będę osobisty, bardzo osobisty, prawie intymny. Wszystkim moim wnuczkom i wnukom śpiewałem
"Karuzelę" kręcąc ich na moim obrotowym fotelu przed komputerem. Zaznaczam, że trójka z moich wnucząt to Amerykanie a dwójka
to Niemcy. Każdy jednak z moich wnucząt rozumie po polsku co to znaczy "karuzela na Bielanach co niedziela".
Każdy wie i będzie pamiętać, że dziadek jej czy jemu śpiewał jako dziecku "Karuzelę".
Mody i trendy w muzyce przemijają. Pisałem już o tym w wątku Lili Marlen
Jedno jednak nie przemija. PRZEKAZ, treść tego co chcemy zostawić naszym potomkom.
Moje wnuki pewnie nigdy nie będą umiały wypowiedzieć bez zająknięcia "chrząszcz brzmi w trzcinie", ale do śmierci nie zapomną
o tym jak dziadek im śpiewał "karuzelę", kręcąc na obrotowym fotelu. Oczywiście każdy z nas ma swoją piosenkę czy melodię,
która będzie za nim chodzić do śmierci. Każde pokolenie zabierze do grobu coś innego. Lili Marlen też już dzisiaj mało kto pamięta,
chociaż był to pierwszy hit w historii świata muzyki. Czterdzieści lat temu, będąc w podziemiach kopalni "Piast" śpiewaliśmy
piosenkę Pietrzaka "żeby Polska była Polską". Ta piosenka jest dzisiaj legendą, tę piosenkę będą śpiewać jeszcze za sto lat.
Jeśli mnie ktoś dzisiaj zapyta jaka jest moja ulubiona muzyka odpowiem najzwyczajniej w świecie, ta która ma treść i głębszy sens.
Pietrzak, którego poznałem osobiście i którego naprawdę ceniłem i szanowałem, dał się na starość spisieć!
Z pewnością o długo dłużej będzie pamiętana piosenka Ryśka Riedla (mojego kumpla z Tychów) pochowanego w
Tychach - Wartogłowcu. "W życiu piękne są tylko chwile". To są "kamienie milowe" muzyki. Mojej muzyki.
Dzisiaj jednak w dobie pisokracji proponuję coś na pokrzepienie ducha.

Piosenka o wyborach w maju

Przyznaję, że zaniedbałem wątek o muzyce, ale przyrzekam poprawę i aktywny udział w tym wątku.
Zapisane
Herkules
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10967



« Odpowiedz #1 : Kwi 18, 2020, 14:50:50 »

Dzisiaj pragnę zaprezentować dwa utwory, które łatwo wpadają w ucho i są aktualne.
Pewnie na oficjalnej liście przebojów się nie pojawią i w Radio Maryja ich nie usłyszycie
dlatego z przyjemnością prezentuję to czego ostatnio słucham.

D... w Belwederze



Zdrowie Jarosława

Zapisane
Herkules
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10967



« Odpowiedz #2 : Maj 26, 2020, 22:38:39 »

Nieco ponad miesiąc temu przyrzekałem poprawę w wątkach muzycznych tego forum, myślę że wypadałoby
dotrzymać słowa. Czynię to z ogromną przyjemnością, bo to co prezentuję jest według mnie prawdziwą perełką.
Jest to oczywiście coś, czego nie słyszy się każdego tygodnia. Warto jednak wracać do tego co jakiś czas,
aby uzmysłowić sobie iż jest to coś niespotykanego.


The Prayer


To oczywiście była "bomba", która zaskoczyła i zaszokowała świat muzyki. Moim jednak zdaniem,
lepsza jest wersja "studyjna" tego samego wykonawcy, czyli Marcelito Pomoy.


W studio


I na koniec wersja "oryginalna" w wykonaniu wielkich gwiazd. Celin Dion i Andrea Bocelli.


The Prayer-oryginał

Być może znajdą się tacy, którzy będą twierdzić iż dwie prawdziwe gwiazdy, to jednak nie
to samo co "wschodząca" gwiazda. Być może, nie będę podważać wielkości Celin Dion czy też
Andrea Bocelli. Nie jest to moim zamiarem. Moim zamiarem było zaprezentować coś, czego nie słyszy się
co tydzień na liście przebojów radiowej "Trójki" i czego na pewno żaden prezes z tej listy nie "zdejmie".
Wszystkiego miłego życzę



Zapisane
Herkules
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10967



« Odpowiedz #3 : Maj 28, 2020, 23:33:12 »

Niedawno przedstawiłem tutaj na forum Marcelito Pomoy, faceta który wygrał America's Got Talent.
Nie codziennie słyszy się taki talent. Niecodziennie słyszy się kogoś, kto potrafi zastąpić na scenie
duet mieszany, śpiewając zarówno kobiecą jak i męską część utworu. Mało jest takich ludzi na świecie,
dlatego dzisiaj prezentuję kilka jego innych utworów śpiewanych zarówno "damskim" jak i "męskim" głosem.

Beauty and the Beast


Jadąc autem i słuchając tego w radio, sporo ludzi pomyśli, że to Celin Dion, błąd.
To Marcelito Pomoy.


Power of Love



Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.129 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

watahasnu polishlife justplay cannahari magicznydom