Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Sty 22, 2019, 17:26:09
 
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: a trzeba było wino pić, miłością karmić noce  (Przeczytany 27 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kaka
Nowy użytkownik
*
Offline Offline

Wiadomości: 8


« : Sty 03, 2019, 06:59:42 »

Czekając na gościa co kupi pierścionek z brylantem za pięciocyfrową kwotę można mieć tylko jeden problem. Jak latka lecą to nawet bursztyn wystarczy na sreberku byle by był. Zresztą nie jest ważny pierścionek, ale odpowiednie jego wręczenie. W internecie jest sporo pomysłów jak to zrobić. Oczywiście dobre są niespodzianki, ale nie mam nic przeciw temu by to odpowiednio zaplanować. Myślę, że zorganizowanie tego dnia podczas wyjazdu to dobry pomysł. Zainspirował mnie wpis na blogu Inside Your Life - http://www.insideyourlife.pl/2017/10/jak-wreczyc-pierscionek-zareczynowy.html . Może to być nawet Cypr w Walentynki. Ale równie dobre mogą być termy w Uniejowie.
A jak wyglądał wasz dzień zaręczyn i czy wyglądał tak jak chcieliście?

Jak to śpiewa mój ulubiony zespół :
A trzeba było wino pić 
Miłością karmić noce 
W zakorkowanych butlach śpi 
Młodość skwaśniała w ocet.


Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.038 sekund z 19 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

planszowanie only-frags szczesliwirodzice city-of-war watahaczarnegoksiezyca