Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Wrz 20, 2019, 20:24:32
 
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moje miasto,moja miejscowość....  (Przeczytany 4980 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Green woman
Gość
« : Sty 25, 2008, 01:49:06 »

                         Koszęcin-siedziba zespołu Śląsk

Koszęcin (niem. Koschentin) to duża wieś turystyczna w powiecie lublinieckim w województwie śląskim.
                          Historia
Pierwsze zapiski o Koszęcinie pochodzą z 1277 roku i dotyczą opisu dziesięciny ze wsi Koszęcin,nadanej przez biskupa krakowskiego Pawła z Przemkowa na rzecz kościoła w Kamieniu Śląskim.

Określenie chociażby przybliżonej daty zaistnienia zorganizowanego osadnictwa w tym miejscu, którą można by uznać za początek istnienia Koszęcina, czy pochodzenia jego nazwy – wydaje się dziś bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do ustalenia. Według przekazów ludowych Koszęcin był osadą już w dawnych czasach przedchrześcijańskich, . Jedna z legend utożsamia nazwę z ówczesnym panem tych ziem – księciem Gosławem Koszewskim.[potrzebne źródło]

Inna natomiast sugeruje związek nazwy z wyplataniem koszy z wikliny,którym to rzemiosłem trudnili się powszechnie pradawni mieszkańcy, z uwagi na położenie miejscowości wśród borów i trzęsawisk.

Pierwsze badania archeologiczne prowadzono w miejscowości w latach 1928 i 1933 przez Konrada Jażdżewskiego i Józefa Kostrzewskiego. Odnaleziono wówczas w pobliskich miejscowościach śladów ludzkiej działalności z młodszej epoki kamiennej – neolitu ( 4500-1700 lat p.n.e ) kojarzonych z tzw.kulturą pucharów lejkowatych (Piłka i Piasek) czy kulturą tardenoaską (Kalety).

Znani są właściciele Koszęcina począwszy od czasów Piastów Opolskich, aż do ostatniego, którym był Książę Karol Gotfryd zu Hohenlohe Ingelfingen. W styczniu 1945 w obawie przed nacierającymi wojskami radzieckimi, ostatni Hohenlohe opuścił Koszęcin, przenosząc się do Graz ( Austria ), gdzie zmarł bezpotomnie w 1960 r.

W latach 90. XX wieku Samorząd Koszęcina czynił starania o uzyskanie praw miejskich. Jednym z efektów było utworzenie w centrum miejscowości ryneczku.

Od czasów powojennych Koszęcin przynależał do województwa katowickiego. W latach 1975 - 1998 w województwie częstochowskim. Od stycznia 1999r należy do województwa śląskiego. Miejscowość liczy ok. 4500 mieszkańców.

                             Zamek koszęciński
W pobliżu centrum miejscowości znajduje się klasycystyczny zespół pałacowo - parkowy będący obecnie siedzibą Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk".

Zamek stanowiący trzon zespołu wybudowany został w XVII wieku, przebudowany w obecną formę w latach 1829 - 1830. Od 1804 roku funkcjonował jako rezydencja jednej z linii rodu Hohenlohe-Ingelfingen i był jej własnością do roku 1945. W XIX wieku i na początku XX wieku zasiadający w zameczku książęta z tego rodu byli właścicielami Koszęcina, Boronowa i Tworoga. Przy zamku znajduje się park z kilkunastoma okazami chronionej fauny i flory.

Według podania król Jan III Sobieski miał zostawić w koszęcińskim zameczku swą Marysieńkę w czasie odsieczy wiedeńskiej.

Przy zamku znajduje się cmentarz ewangelicki, a nieopodal wybudowana w 2006 roku wieża widokowa.

                           Święto Śląska
Corocznie na przełomie czerwca i lipca z okazji urodzin Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" na terenie parku przy koszęcińskim zamku jest organizowana impreza kulturalna pod nazwą "Święto Śląska"'. Ma ona charakter pikniku artystycznego.

Podczas Święta "Śląska" prezentują się zespoły taneczne z różnych krajów Europy, ale także atrakcją są występy zespołów popowych i rockowych. Dyrekcja zespołu "Śląsk" wręcza w trakcie imprezy nagrodę Animus Silesiae artystom dbającym szczególnie o śląskie dziedzictwo kulturowe.

Imprezie towarzyszą m.in. pokazy walk rycerskich czy też pokazy dawnych technik wytopu żelaza na ziemiach w pobliżu Koszęcina.

Miejscowość ta związana jest z moim dzieciństwem,ale również obecnie z przyjemnością zaglądam tam,szczególnie latem.A obowiązkowo bywam w trakcie obchodów Święta Śląska.Wspaniałe miejsce zarówno na weekendowy wypad,jak i dłuższy pobyt wakacyjny.Nocleg zapewnia ośrodek wypoczynkowy w domkach kempingowych,lub pokojach w pawilonie.Jest również pole namiotowe.

                                                   
Zapisane
Green ...
Moderator działu
****
Offline Offline

Wiadomości: 528

Pomimo wszystko chcę żyć...


« Odpowiedz #1 : Lip 15, 2008, 12:31:36 »

Już po raz dziesiąty Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" zaprosił publiczność do swojej siedziby na coroczne "Święto Śląska". W tym roku był to podwójny Jubileusz, świętowali bowiem nie tylko dziesiąte "Święto Śląska", ale i 55 urodziny Zespołu. Patronat nad Jubileuszem objął Prezydent RP prof. Lech Kaczyński.
Pierwszy dzień Święta Śląska 2008 – 27 czerwca, zainaugurował trzydniowy Wielki Piknik Artystyczny w Koszęcinie. Na plenerowej scenie pojawiły się pierwsze gwiazdy – urodzinowi goście Zespołu: Kabaret "Masztalscy", "Gang Marcela" i "Universe". Gwiazdą wieczoru był Narodowy Artystyczny Zespół Ludowy "SLUK" ze Słowacji, który zachwycił publiczność wspaniałymi tańcami i muzyką.
Gromkie "Sto lat!" dla Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" zabrzmiało w drugim dniu "Święta Śląska 2008". W ten sposób Zespół uhonorowało kilkanaście tysięcy osób świętujących w Koszęcinie 55 lat istnienia "Śląska". Gospodarze Święta wystąpili na plenerowej scenie prezentując swój jubileuszowy program ludowo – narodowy. Publiczność wraz z artystami śpiewała największe przeboje 55-lecia: "Karolinkę", "Starzyka", "Gdybym to ja miała" czy "Szła dzieweczka".
Byłam właśnie w drugim dniu święta w Koszęcinie.Oczywiście,obejrzałam cały koncert jubilatów,dołączyłam też do chóru śpiewającego Sto lat.Zwiedziłam wszystkie wystawy towarzyszące,zrobiłam mnóstwo fotek,a wrażeniami chcę podzielić się z Wami.

Zapisane

Powiedz, czy znasz tę granicę,
Poza którą nadziei już brak?
Czy znasz ludzi, co z lękiem wciąż liczą,
Ile czasu zostawił im czas?
alladynka03
Junior
***
Offline Offline

Wiadomości: 503


« Odpowiedz #2 : Lip 15, 2008, 13:07:37 »

Green na  takich wystepach musi byc super i ten klimat. Duży uśmiech
Zapisane
Green ...
Moderator działu
****
Offline Offline

Wiadomości: 528

Pomimo wszystko chcę żyć...


« Odpowiedz #3 : Lip 15, 2008, 13:18:10 »

Allko,było naprawdę rewelacyjnie,postaram się dać więcej fotek,tylko muszę pościągać z poczty,ponieważ nie robiłam zdjęć swoim,tylko córki aparatem-ma lepszy zoom....
Zapisane

Powiedz, czy znasz tę granicę,
Poza którą nadziei już brak?
Czy znasz ludzi, co z lękiem wciąż liczą,
Ile czasu zostawił im czas?
alladynka03
Junior
***
Offline Offline

Wiadomości: 503


« Odpowiedz #4 : Lip 15, 2008, 13:21:48 »

Spokojnie Green nie spiesz sie. Mrugnięcie
Zapisane
Green ...
Moderator działu
****
Offline Offline

Wiadomości: 528

Pomimo wszystko chcę żyć...


« Odpowiedz #5 : Lip 17, 2008, 18:03:27 »

Dalsza część fot z koncertu zespołu Śląsk...









Zapisane

Powiedz, czy znasz tę granicę,
Poza którą nadziei już brak?
Czy znasz ludzi, co z lękiem wciąż liczą,
Ile czasu zostawił im czas?
Herkules
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10630



« Odpowiedz #6 : Gru 10, 2011, 03:37:54 »

Dużo, naprawdę dużo osób namawiało mnie już na opisanie i pokazanie (fotek) miasta, w którym mieszkam.
Często, naprawdę często "przymierzałem" się do tego, aby zacząć na forum to co opowiadałem i pokazywałem osobom poznanym realnie.
Czasami brakowało czasu, czasami chęci. Później świadomość, że fotki wklejane przez "fotohosta" kiedyś spadną, pozbawiły mnie chęci do tego, do czego długo dopingowała mnie autorka tego wątku. Nadal niewiele mam czasu, ale skoro mam kiedyś zacząć, to muszę sobie jakoś ten czas "wygospodarować".

Kiedyś w innym wątku wspominałem, że nazwa Schweinfurt pochodzi z połączenia dwóch słów. Schwein i Furt. Schwein, to po niemiecku świnia. Furt, to bród, płycizna.
Historycy do dzisiaj sprzeczają się czy początki istnienia Schweinfurtu datować na koniec XI-go czy też początek XII-go wieku. Co do nazwy miasta też krąży kilka wersji.
Oficjalnie pisze się, że już w jedenastym wieku pędzono owce, krowy ale przede wszystkim świnie przez płyciznę na Menie na tutejszy rynek.
Złośliwcy jednak twierdzą, że Schweinfurt dostał swoją nazwę dlatego, że jego mieszkańcy nie mówią "po ludzku", lecz chrząkają jak świnie.
Osobiście w obu wersjach widzę sporo prawdy. Położenie geograficzne świadczy, że już na przełomie pierwszego i drugiego millennium Schweinfurt był idealnym miejscem na rynek.
Słysząc jednak Frankonów, odnosi się wrażenie, że ci ludzie nie mówią ludzkim głosem, lecz chrząkają. Jeśli w Polsce mówi się o gwarze śląskiej i kaszubskiej, mało zrozumiałej dla reszty Polski, to Niemcy język Frankonów uważają za język obcy i niezrozumiały. Co mnie tutaj przygnało? Co mnie tutaj trzyma? Sporo, naprawdę sporo.
Zamierzam, jednak ten wątek "pociągnąć" nieco dłużej, bo miasto ma naprawdę długą i ciekawą historię. W tym mieście urodziło się wiele wynalazków i technologii.
Jeśli któreś miasto na świecie ma prawo nazwać się miastem łożysk, to może to być tylko Schweinfurt.
Gdyby mnie ktoś zapytał jak daleko jest od rynku świń do nowoczesnych technologii, odpowiedziałbym: Jakieś tysiąc lat.
To właśnie historia Schweinfurtu, o której popiszę trochę. Popiszę i wkleję sporo fotek.
Dzisiaj zacznę od obecnych fotek Schweinfurtu, z czasem cofniemy się do historii, będzie też o moich ujęciach i spostrzeżeniach. Mieszkam tutaj już prawie ćwierć wieku.
Trochę materiału się nazbierało.

Ratusz

Tuż nad Menem jest SKF- Schweinfurter Kugellager Fabrik (Schweinfurcka fabryka łożysk)


To nie kawał, to fotka z 1961 roku. 50 lat temu Schweinfurt miał już trzy stacje kolejowe z ICE (Inter City Expres)



Elektrownia atomowa w pobliskim Grafenrheinfeld
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.287 sekund z 20 zapytaniami.

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

emeraldrpg ski pracadlazbrojarza polskserwerrl stadniniakonna